ZIOŁA BAĆ ANTYBIOTYKI
Nagietek, kora wierzbowa, madesuss.
Aby zwalczyć bakterie Trichomonaden lub Hexamiten, należy przygotować herbatę z figówki i nagietka. Do ugotowanej herbaty należy koniecznie dodać ocet i nalewkę propolisową z mirrą (działa ona bakteriobójczo, a mirra zwalcza infekcje grzybiczne). Z pomocą nalewki można wzmocnić działanie powyższego środka. Najlepszymi środkami zwalczającymi wszelkiego rodzaju stany zapalne, szczególnie te, które objawiają się w formie "zakwasów", są kora wierzbowa i madesuss. Zapalenie zostaje zahamowane, następuje szybkie wyleczenie i regeneracja. W ostatnim okresie prowadzi się szczegółowe badania dotyczące dużej skuteczności działania tych roślin, szeroko opisywane są one w literaturze fachowej. Wszystkie substancje zawarte w korze wierzbowej i madesuss wykazują w związku działanie znacznie silniejsze od czystego roztworu kwasu acetylo - salicylowego. Zasada działania substancji leczniczych w związkach charakteryzuje również inne rośliny. Ponieważ substancje te wyodrębnione wykazujś słabsze działanie, dlatego też używa się ich w postaci naturalnych kompozycji zawartych w roślinie.

Olejki eteryczne i herbaty zapobiegające chorobom układu oddechowego.
W leczeniu chorób układu oddechowego wymagana jest kombinacja figówki i innych roślin o działaniu bakteriobójczym i wykrztuśnym. Zaliczane są tu: babka lancetowata, podbiał pospolity rumianek oraz tymianek. Nieodzowne są również olejki eteryczne, wykazujące bardzo silne działanie zbliżone do antybiotyków. Hodowca, który regularnie stosuje olejki eteryczne oraz specjalnie przygotowane herbatki nie będzie miał w przyszłości problemów z oddychaniem u swoich gołębi. Zupa z marchwi, mieszanka na wole, mniszek lekarski. Przy często występujących biegunkach powodowanych zachwianiem równowagi bakteryjnej w jelitach, dużym stresie, niedostatkiem wody, działaniem laktozy lub antybiotyków pomocna okazuje się zupa z marchwi. W odpowiednio przygotowanej zupie uwalnia się środek neutralizujący działanie bakterii, a tym samym uniemożliwiający ich ponowne zagnieżdżenie się w błonie śluzowej jelita. Można w ten sposób zapobiegać niebezpiecznym infekcjom, uszkodzeniom błony śluzowej jelita i zatruciom. Czy odżywiają państwo gołębie regularnie preparatem "Kropf-Mix"? Jest to najpewniejszy sposób zapobiegania wszelkiego rodzaju zapaleniom jelita, wola czy też żołądka. Efekt widoczny jest natychmiast w odchodach. W skład mieszanki "Kropf - Mix" wchodzą: cebula, czosnek, nagietek, babka lancetowa, dziurawiec pospolity, nalewka propolisowa z mirrą i ocet jabłkowy. Skutecznym środkiem zwalczającym kokcydiozę jest sok z mniszka pospolitego. Jest to prastary środek używany do dziś przez hodowców królików. W okresie od lata do jesieni można włączyć do pożywienia gołębi świeży mniszek wraz z korzeniami. Po tym okresie można stosować również gotowy wysokoskoncentrowany sok z mniszka pospolitego.

Wspomaganie układu odpornościowego ekstraktami roślinnymi i siarą.
Nie ma środka, który tak silnie wspomagałby system odpornościowy jak siara. Œrodek ten pozyskuje się z mleka cielnych krów. Powinno to być mleko wydzielające się w pierwszych trzech dniach po ocieleniu się krowy, jest ono bowiem wówczas najskuteczniejsze. Jego zadaniem jest ochrona młodego cielaka przed chorobami, gdyż jego organizm nie wytworzył jeszcze systemu obronnego. Najważniejszymi składnikami siary są: czynniki wzrostu stymulujące rozwój komórek, w tym należących do układu odpornościowego oraz laktoferin, naturalny antybiotyk. Dotychczas znanych jest wiele przypadków wyleczenia gołębi za pomocą tego właśnie środka. Stosując regularną kurację siarą, zapobiega się infekcjom. Szczególnie ważne jest to przed sparowaniem gołębi i przed odstawieniem młodych od matki. Koniecznie należy stosować siarę przed osadzeniem gołębi w gnieśdzie, np. po odbytych lotach, szczególnie u młodych gołębi. Nie należy również zapominać o Roter Sonnenhut, którego substancje biologicznie czynne stymulują system odpornościowy. Silnymi środkami wspomagającymi system odpornościowy organizmu są: żeńszeń i żeńszeń syberyjski.

Ochrona przed wolnymi rodnikami naturalnymi, przeciwutleniaczami.
Wolne rodniki niszczące, w krótkim czasie komórki i tkanki, wytwarzane są przez organizm pod wpływem stresu i innych czynników zewnętrznych. Ich zadaniem jest niszczenie zainfekowanych komórek. Proces ten musi jednak szybko zostać zakończony. Po wykonaniu tego zadania w tym organizmowi brakuje najczęściej przeciwutleniaczy, które powinny być dostarczone mu w pokarmie. Zasada ta nie dotyczy wyłącznie gołębi, lecz również człowieka. Z pomocą przeciwutleniaczy można zahamować proces starzenia się oraz zapobiegać zachorowaniom stawów. Wspomagają one komórki i ich leczenie po przebytych operacjach, szczególnie po operacjach na sercu i usuwaniu komórek rakowych. Jeśli rozwój wolnych rodników nie zostanie zahamowany w odpowiednim czasie, może to doprowadzić do niekontrolowanej reakcji łańcuchowej, a tym samym do zniszczenia tkanki. Po odbytych lotach wiele gołębi choruje i bardzo wolno się regenerują. Przeciwutleniacze zwalczają wolne rodniki. Po ich zastosowaniu wzrastają znacznie wyniki sportowe gołębi. Czas regeneracji skraca się, choroba zostaje szybko zwalczona i nie powraca. Do grupy tej należą substancje roślinne np. luteina, lykopina, rutyna, kwercytyna glutation, witaminy E, C, beta - karoten z elementem śladowym selenem. Zasada "przeżycia silniejszych" od dawna znana jest w przyrodzie. W wielu gołębnikach stosowano jednak od stuleci wręcz przeciwną zasadę. Farmakologicznie utrzymywano przy życiu gołębie słabe, które trafiały póśniej do gołębnika. Zapadalność na niektóre choroby jest dziedziczna. W związku z tym przechodziły one na kolejne pokolenia. To pociągało za sobą konieczność stosowania kolejnych leków, ponieważ coraz większa liczba gołębi chorowała.

Wybór najlepszych gołębi przez zimową selekcję pokarmową.
Wybór najlepszych gołębi należy rozpocząć w zimie! Należy przeprowadzić drastyczną selekcję gołębi z pomocą specjalnej karmy, aby wybrać te, które wykazują największą odporność. Wiele lat praktyki potwierdziło słuszność tej metody. Nie ma wątpliwości, że gołębie, które przetrwają, nie odziedziczą wyżej opisanych chorób. Łatwo jest je rozpoznać i wyłączyć z grupy. W przyszłości to one powinny być rozmnażane. Dawniej stosowano leki w całym gołębniku ogólnie, niezależnie od tego, które gołębie były rzeczywiście chore. Nie zwracano również uwagi na ich działania uboczne. Nie działały one wystarczająco silnie na gołębie chore, a jednocześnie osłabiały zdrowe. Ostatecznie trudno było odróżnić jedne od drugich. Praktykując metodę selekcji w ciągu kolejnych trzech lat, trudno będzie Państwu zrozumieć, dlaczego wcześniej stosowaliście stale tak dużą ilość leków.